Wojna Jom Kippur. Cz.1

Wojna Jom Kippur

Po II Wojnie Światowej wybuchało wiele konfliktów zbrojnych o różnym natężeniu. Pomijając konflikty o korektę granic w nowopowstałych państwach, często dochodziło do dużo poważniejszych batalii o pełnoskalowym zakresie. Pierwszy, duży powojenny konflikt zbrojny rozegrał się w latach 1950-1953 na Półwyspie Koreańskim, gdzie przeciwko agresorowi z północy (w późniejszym czasie wspieranym przez ZSRS i Chiny) wystąpiły siły ONZ ze Stanami Zjednoczonymi na czele. Potem był niebezpieczny kryzys kubański i długotrwała wojna wietnamska, jednak to na Bliskim Wschodzie rozgrywały się wojny o niezwykłej intensywności i z udziałem najnowocześniejszego sprzętu wojskowego produkcji dwóch ówczesnych światowych bloków militarnych.

Niekończące się konflikty pomiędzy Izraelem i otaczającymi to państwo wrogo nastawionymi arabskimi sąsiadami rozpoczęły się praktycznie od chwili powstania państwa żydowskiego w 1948 roku. Po wojnie o niepodległość Izraela w latach 1948-1949, w 1956 roku wybuchła tzw. kampania synajska, również wygrana przez Siły Zbrojne Izraela. Kulminacyjnym momentem była wojna sześciodniowa z roku 1967, gdzie Izrael dokonał wyprzedzającego uderzenia na państwa arabskie (Egipt, Syria i Jordania) i w ciągu sześciu dni unicestwił siły zbrojne sąsiadów. Siły zbrojne wszystkich państw arabskich straciły w tym konflikcie 16200 żołnierzy (Izrael 983), 1040 czołgów (50) i 469 samolotów (36), co wraz z utratą Synaju i Wzgórz Golan przez Egipt i Syrię doprowadziło do prawdziwej zapaści w świadomości świata arabskiego.

Jednak zakończenie wojny nie uspokoiło napięć na granicach wrogich sobie państw, do 7 sierpnia 1970 roku trwała tzw. wojna na wyczerpanie. Tego dnia pod naciskiem Amerykanów Izrael zgodził się podpisać rozejm z państwami arabskimi. Dodatkowym bodźcem do podpisania rozejmu była próba Izraela do niezaogniania relacji ze Związkiem Sowieckim po zestrzeleniu 30 lipca 1970 roku czterech MiGów-21 z sowieckimi pilotami, którzy niestety zginęli. Ten okres względnego pokoju wszystkie państwa (szczególnie arabskie) wykorzystały do odbudowania swoich zdolności militarnych. Egipt i Syria dokonywały olbrzymich zakupów sprzętu wojskowego, szczególną uwagę zwrócono na obronę przeciwlotniczą, mając w pamięci rajdy lotnictwa Izraela na słabo bronione oddziały wojsk lądowych i lotniska państw arabskich. Tak więc Egipt i Syria otrzymały od ZSRS m.in. czołgi T-55 i T-62, bojowe wozy piechoty BMP-1, transportery opancerzone BTR-60, wyrzutnie przeciwpancernych pocisków rakietowych 9P133 Malutka-P, mobilne zestawy rakietowe średniego zasięgu 2K12 Kub i 9K31 Strieła-1. Siły powietrzne otrzymały nowe wersje samolotów MiG-21 i Su-7. Prezydent Egiptu Anwar Sadat postanowił także zawiązać nowe sojusze z państwami arabskimi, licząc na ich naturalną niechęć do żydowskiego państwa. Algieria, Maroko i Libia obiecały Egiptowi wysłanie swoich ograniczonych kontyngentów wojskowych dla wsparcia ofensywy na Synaju. Także Arabia Saudyjska obiecała wsparcie państw arabskich w wojnie z Izraelem, ostatecznie nie dotrzymała obietnicy, jednak potem Saudyjczycy w czasie nadchodzącej wojny zastosowali embargo na ropę, co wywołało na świecie potężny kryzys gospodarczy.

Naturalnym sojusznikiem Egiptu była Syria, z którą podpisano stosowne porozumienie już w 1971 roku, jednak w październiku 1972 roku armia syryjska rozpoczęła ograniczone działania zbrojne przeciwko Izraelowi, co miało dać przywódcy Syrii Hafezowi Asadowi pozycję przywódcy państw arabskich. Na to nie mógł sobie pozwolić prezydent Egiptu, najliczniejszego państwa arabskiego, dlatego szybko do Damaszku wysłano informację o planowanej wojnie w drugiej połowie 1973 roku. Działania zbrojne armii syryjskiej mogły sprowokować Izrael do ataku na północ, co zniweczyłoby plany Egipcjan. Asad przystał na propozycje Sadata i Syria rozpoczęła przygotowania swoich wojsk do skoordynowanego ataku na Izrael. Państwo syryjskie mogło liczyć na pomoc Iraku, którego oddziały wsparły to państwo w wojnie sześciodniowej. Niestety dla sojuszu arabskiego Jordania tym razem nie przystąpiła do koalicji antyizraelskiej, nie mając nadziei na odzyskanie w przyszłej wojnie utraconego terytorium Judei wraz z Jerozolimą. Na decyzję Ammanu miała także wpływ wojna domowa (tzw. czarny wrzesień), gdzie jordańskie wojska unicestwiły Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny, który ustanowił 17 września 1970 na północnym terytorium Jordanii wyzwolone terytorium palestyńskie. Ten konflikt podzielił państwa arabskie, Syria aktywnie uczestniczyła w konflikcie po stronie Palestyńczyków i ostatecznie Jordania postanowiła nie reagować w razie wybuchu wojny z Izraelem (w wojnie uczestniczyła tylko jedna brygada z terytorium Syrii).

Oczywiście Izrael dzięki wywiadowi wojskowemu Aman i cywilnemu Mossad, wiedział o poczynaniach wrogo do siebie nastawionych sąsiadach. Dlatego postanowiono dokonać dużych zakupów uzbrojenia, jednak tym razem zmieniono głównego dostawcę, zamiast niepewnej Francji postanowiono skorzystać z oferty Stanów Zjednoczonych. Zakupiono w USA czołgi M48 i M60 Patton, transportery opancerzone M113, samoloty F-4E Phantom II (pierwsze dostarczone w 1969 roku w ramach programu Peace Echo I) i A4H Skyhawk (dostarczane od grudnia 1968 roku).

Wbrew pozorom zajęcie Synaju i odsunięcie granic Egiptu na kontynent afrykański nie rozwiązało do końca problemów Izraela.Uzyskano dużą głębię operacyjną, jednak tym samym konieczne stało się przesunięcie środków logistycznych daleko na półwysep. Do tego doszła obrona Kanału Sueskiego, po doświadczeniach z wojny na przetrwanie, podjęto decyzję w Tel Aliwie o wybudowaniu kosztem ok. 300 mln. USD linii Bar-Leva, tzn. systemu sieci umocnień wzdłuż kanału. Jednak największym błędem decydentów ze sztabu generalnego IDF było przekonanie, poparte wcześniejszymi zwycięstwami, że po otrzymaniu informacji od wywiadu z wyprzedzeniem 48 godzinnym o planowanym atakiem, rozpocznie się atak prewencyjny lotnictwa izraelskiego Jednak część dowódców sił powietrznych stawiało w tym czasie pytania o możliwości przeprowadzenia takich operacji w kontekście nowej, skutecznej i silnej obrony przeciwlotniczej arabskich sił zbrojnych. Także błędne przekonanie o niskim morale Arabów, szczególnie po klęsce z 1967 roku oraz wiara we własne zdolności mobilizacji i działania operacyjne, legło u podstaw przebiegu przyszłej wojny.

6 października 1973 roku o godzinie 04.30 wywiad izraelski wysłał informację o ataku tego dnia o godzinie 18.00 sił zbrojnych Egiptu i Syrii. O 05.25 rząd podjął decyzję o pełnej mobilizacji, jednak co ciekawe nie zdecydowano się o standardowym ataku prewencyjnym na pozycje nieprzyjaciela. Powodem mogła być obawa postawienia Izraela po raz kolejny w roli agresora oraz późniejsza reakcja USA na potencjalną pomoc wojskową dla wojsk państwa atakującego prewencyjnie sąsiadów. Po obu stronach konfliktu zgromadzono olbrzymią ilość uzbrojenia, samych tylko czołgów posiadano ok. 6000 sztuk ! 6 października 1973 roku figury i pionki zostały rozstawione na szachownicy. O godzinie 14.00 (błąd wywiadu Izraela minus cztery godziny) rozpoczęła się partia jednego z najistotniejszych konfliktów zbrojnych drugiej połowy XX wieku.

6 października 1973 roku w Izraelu obchodzono święto Jom Kippur (Dzień Pojednania), jednak decydującym powodem wybrania tej daty do rozpoczęcia wojny była szczegółowa analiza hydrograficzna Kanału Sueskiego (pływy na początku października były korzystne dla forsowania) i warunki pogodowe (pełnia księżyca). Egipski atak rozpoczął się o godzinie 14.00, kiedy to lotnictwo arabskie rozpoczęło naloty na lotniska, stanowiska dowodzenia, magazyny i zgrupowane już wojska lądowe nieprzyjaciela. Jednocześnie około 2000 dział i wyrzutni rakietowych otworzyło zmasowany, 50- minutowy ogień na pozycje za linią Bar-Leva. Po ostrzale artyleryjskim do akcji ruszyli komandosi, których akcja miała na celu zabetonowanie rur, którymi Izraelczycy mieli pompować napalm do kanału i tym samym uniemożliwić forsowanie. Egipcjanie również w ciekawy sposób rozwiązali kwestię usunięcia największej przeszkody, jaką był wysoki na 30 metrów wał linii Bar-Leva. Przed wojną zakupiono w Niemczech Zachodnich pompy wodne, którymi zamierzano wypłukiwać przejścia dla wojsk forsujących kanał po mostach pontonowych. Wypłukiwanie trwało średnio dwie- trzy godziny, jednak na niektórych odcinkach nieoczekiwanie natrafiono na problemy, wynikające z niemożliwości wypłukiwania piasku do kanału. W tych miejscach tworzyły się błotne grzęzawiska, gdzie dla ustabilizowania gruntu musiano sprowadzić spychacze i koparki, a w niektórych przypadkach nawet materiały wybuchowe.   

Szybko (o godzinie 20.30) po wybiciu przejść w wysokim wale i przerzuceniu przez kanał mostów pontonowych Egipcjanie rozpoczęli przerzut czołgów na Synaj. Po 18 godzinach od rozpoczęcia wojny na wschodnim brzegu kanału było już około sto tysięcy żołnierzy i 850 czołgów. Strona izraelska została całkowicie zaskoczona skalą i szybkością działania wojsk arabskich (w tym czasie także Syria przystąpiła do działań bojowych na Wzgórzach Golan), dlatego nastąpił kilkugodzinny chaos w wydawaniu rozkazów i paraliż decyzji operacyjnych. Co gorsze także rozpoznanie szwankowało, dowództwo IDF nie miało pojęcia o głównym kierunku natarcia Egipcjan, jednak co ciekawe w tym wypadku taktyka Arabów polegała na zajęciu szerokim frontem tylko przyczółku o głębokości 10-15 km od Kanału Sueskiego. Tak pasywna taktyka działania była zaplanowana jeszcze przed wojną, Egipcjanie bali się wojny manewrowej, która z racji innowacyjnego myślenia dowódców, podejmowania szybkich decyzji na polu bitwy i niezwykłej elastyczności izraelskiej armii doprowadziłaby do pewnej klęski na Synaju.   

Armia Izraela posiadała na półwyspie (Front Południowy) cztery dywizje pancerne (wszystkie rezerwowe)- 252, 162, 143, 146. W składzie tych dywizji znajdowało się 16 brygad pancernych, spadochronowych i piechoty zmechanizowanej. Przeciętna izraelska dywizja pancerna różniła się od swoich egipskich odpowiedników, co ciekawe w tej ostatniej występowały tylko dywizje piechoty. I tak w izraelska DPanc na Synaju posiadała trzy brygady pancerne (po 36 czołgów w trzech batalionach w każdej brygadzie), na Wzgórzach Golan posiadano w dywizji dwie brygady pancerne, jedną brygadę zmechanizowaną z dwoma batalionami piechoty zmechanizowanej i batalionem pancernym (47 czołgów, najczęściej Isherman). Do tego dochodziła grupa artyleryjska z trzema dywizjonami artylerii samobieżnej 105-175 mm i dwoma dywizjonami moździerzy 120- 160 mm.  

Wojna Jom Kippur

Egipska dywizja piechoty najczęściej składała się z trzech batalionów piechoty, jednej brygady pancernej i zmechanizowanej. Egipt posiadał także dwie dywizje pancerne i dwie zmechanizowane, w skład których wchodziły po dwie brygady (pancerne w DPanc i zmechanizowane w DZmech).   

W czasie wojny oczywiście zmieniano skład poszczególnych dywizji, np. izraelska 460 BPanc została przeniesiona z 252 DPanc do 162 DPanc, natomiast w egipskiej armii np. 24 BZmech została przeniesiona z 23 DZmech do 2 DP. Jednocześnie Egipskie dywizje nie były jednolicie wyposażone, np. wspomniana 23 DZmech posiadała po jednej brygadzie pancernej i zmechanizowanej (116 i 118), natomiast 21 DPanc miała także tylko dwie brygady (1 BPanc i 18 BZmech).   

Po pierwszym szoku Izrael wysłał 252 DPanc (dowódca gen. maj. Abraham “Albert” Mandler), która podzieliła swoje brygady do ataku w trzech kierunkach, celem odblokowania okrążonych oddziałów walczących na linii Bar-Leva. Od południa uderzyła 401 BPanc pod dowództwem płk. Dan Shomrona, w centrum 14 BPanc (płk Amnon Reshef), natomiast od północy 460 BPanc (płk Gavriel Amir). Egipcjanie, dzięki zaplanowanej wcześniej taktyce obronnej, dobrze przygotowali się do obrony. Także lotnictwo izraelskie w tym czasie ponosiło ciężkie straty (30 samolotów w ciągu doby!), starając się atakować stanowiska egipskie, które cały czas były pod parasolem środków przeciwlotniczych średniego i bliskiego zasięgu. Poszczególne brygady 252 DPanc dostały się pod huraganowy ogień silnej obrony przeciwpancernej, złożonej przede wszystkim z rakiet ppk, których zużyte przewody kierowania pocisków utworzyły tzw. “babie lato” (określenie izraelskich żołnierzy). Rankiem 7 października dywizja Mandlara straciła od 60 do 90 czołgów (z 290 posiadanych), z czego część udało się ewakuować i naprawić.   

Wobec takiego rozwoju sytuacji i szybkiej mobilizacji żołnierzy, głównodowodzący Frontu Południowego gen. Shanon rozkazał koncentrację dywizji pancernych i atak jeszcze 7 października na pozycje Egipskie. 162 DPanc (dowódca gen. mjr. Abraham “Bren” Adan) i 143 DPanc (gen. maj. Ariel “Arik” Szaron) ruszyły w kierunku Kanału Sueskiego i to właśnie te dwa związki taktyczne będą w niedalekiej przyszłości kluczem do rozstrzygnięcia starcia na półwyspie synajskim. Izraelczycy znowu nie docenili woli walki Arabów i doskonale przygotowanej obrony przeciwpancernej, wyposażonej w rakiety ppk, które po raz pierwszy zostały użyte w taktyce walki operacyjnej dużego konfliktu. 8 października jednostki dywizji Adana dostały się pod huraganowy ogień Egipcjan i poniosły bardzo duże straty w ludziach i sprzęcie (dwa bataliony 217 BPanc zostały dosłownie unicestwione, a dowódca jednego z nich dostał się nawet do niewoli), ostatecznie kontrofensywę musiano odwołać. Najmniejsze straty poniosła 143 DPanc pod dowództwem “Arika” Sharona, która zmierzała w tym czasie na południe Synaju. To właśnie batalion rozpoznawczy tej dywizji odnalazł niebroniony styk dwóch armii egipskich na północ od Wielkiego Jeziora Gorzkiego, informacja ta miała się okazać kluczowa dla działań wojennych na półwyspie w ciągu następnych kilku dni.   9 października nastąpiła tzw. pauza operacyjna, gdzie wojska przeszły do obrony. Egipskie dowództwo zadowolone z osiągniętych celów politycznych i operacyjnych, postanowiło nie przechodzić do ofensywy, która wiązałaby się z ryzykiem bitwy manewrowej. Przywódca Egiptu zdawał sobie sprawę, że tego typu wojna musiałaby rozegrać się na zasadach przeciwnika, ponadto dywizje egipskie wyszłyby spod parasola przeciwlotniczego i narażone byłyby na ataki z powietrza. Jeszcze bardziej taka sytuacja odpowiadała Izraelowi, który mógł przerzucić znaczne siły na Wzgórza Golan, gdzie Syryjczycy stworzyli niebezpieczną dla IDF sytuację strategiczną. W tym czasie Amerykanie uruchomili most powietrzny i zaopatrywali Izrael w duże ilości uzbrojenia, dzięki czemu szybko uzupełniano znaczne straty poniesione w październikowej wojnie.

Tekst i grafiki: Jarosław Janas

.

UDOSTĘPNIJ:

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Pin It on Pinterest

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x